Jako fan matematyki, danych i Excela wykupiłem abonament na Tessie. Po połączeniu aplikacji z moim kontem Tesli i samochodem mam dostęp do mnóstwa statystyk o aucie. Polecam każdemu posiadaczowi Tesli, dla którego te kilkanaście dolarów miesięcznie to sensowna inwestycja – wykresy, dane i pełna analiza na wyciągnięcie ręki.
Co daje mi Tessie?
Podstawowe informacje o stanie samochodu: poziom naładowania, temperatury, kondycja opon i bieżąca lokalizacja pojazdu. W aplikacji jednym kliknięciem mogę sprawdzić, dokąd mogę dotrzeć na aktualnym poziomie naładowania, bazując na moim średnim zużyciu energii.
Na przykład, mając naładowanie na poziomie 82%, jestem w stanie dojechać do Krakowa, Bydgoszczy, pod Katowice (dosłownie – brakuje 3 km do granicy miasta) albo do Elbląga. Zastanawiam się, czy przy Tessie ABRP (A Better Route Planner) w ogóle jest mi potrzebny. Oczywiście obliczenia zakładają zasięg do zera, a realnie nie zjeżdżam poniżej 10%, ale jako że lubię planować, zawsze mogę zaplanować przystanek na ładowanie, a przy okazji dobrze zjeść. 😊
Zużycie energii i więcej danych
W ciągu miesiąca od odbioru samochodu zużyliśmy już 884 kWh (tu uwaga, to jest dana z nikąd, nie wiem skąd czasem Tessie bierze te dane, suma z ładowarek to ok 650, z jazdy 590). Aplikacja umożliwia także inicjowanie pewnych akcji w aucie, ale ponieważ nasze auto jest zaparkowane w garażu (który przypomina bunkier, więc sygnał nie zawsze tam dociera), opcje te nie są u nas w pełni wykorzystywane.
Fajne jest także podglądanie historii z ostatnich 7 dni – tras, zużycia, poziomu naładowania, a także miejsc, w których aktywował się system Sentry. Tessie zapisuje nasze podróże, pokazując zużycie energii i efektywność tras. Można też porównać koszty podróży z autem spalinowym. W teorii 100% efektywności to wartość 14 kWh/100 km podawana przez producenta, ale przy cenach paliwa i zużyciu naszej Octavii (1,5 TSi mhev) efektywność na poziomie 68% wychodzi finansowo na to samo, co podróż Teslą.
Śledzenie ładowań i kosztów energii
Tessie pozwala także śledzić ładowania – Superchargery automatycznie dodają precyzyjną cenę, a dla innych stacji można ustawić lokalizacyjne ceny lub edytować je po ładowaniu zgodnie z rachunkiem. To przydatne, bo aplikacja przelicza koszty energii na prognozowany koszt paliwa. Na ten moment wydaliśmy 1362 zł na energię elektryczną, a w porównaniu z kosztami paliwa kwota ta wyniosłaby 1797 zł.
Automatyzacje i stan baterii
W aplikacji są także automatyzacje i informacje o stanie baterii, ale ich dokładność zależy od pełnego naładowania do 100%. Jeszcze tego nie robiliśmy, więc wartości są orientacyjne. Na ten moment Tessie pokazuje degradację na poziomie 0,15% – co odpowiada stracie ok. 600–700 metrów zasięgu po przejechaniu prawie 4000 km.
Tyle o Tessie! Uwielbiam takie statystyczne zabawy, ale wiem, że nie każdy to lubi (pozdrawiam, jeśli kiedyś to przeczytasz, drogi przyjacielu 😉).