Dzisiaj podzielę się kilkoma wrażeniami z naszego ostatniego wyjazdu oraz codziennymi przygodami z Teslą w bloku.
Wyjazd do Łodzi – Tesla i mgła
W święta odwiedziliśmy rodzinę w Łodzi. Podróż była nieco wymagająca ze względu na gęstą mgłę, ale Tesla stanęła na wysokości zadania. Przy okazji, zrobiliśmy we mgle mały pokaz świateł – efekt był naprawdę magiczny i zrobił duże wrażenie na rodzinie!
Podczas wyjazdu zrealizowaliśmy dwa ładowania na stacjach Ionity, łącznie zużywając około 70 kWh. Gęsta mgła i konieczność wygrzewania baterii sprawiły, że zużycie było wyższe niż zazwyczaj. Jednak dłuższy postój przy drugim ładowaniu dobrze się wpisał w nasze potrzeby – nasz młody akurat zjadał obiad, więc wszystko zgrało się idealnie.
Miły gest od Greenway
Ostatnio Greenway naprawiło zgłoszonego przeze mnie buga w systemie, a w ramach podziękowania dorzucili mi 10 kWh gratis. Taka współpraca z operatorami ładowarek to czysta przyjemność!
Spacery przy ładowarce
Postanowiłem wprowadzić regularne spacery do mojego harmonogramu. W okolicy znalazłem ładowarkę AC z ceną poniżej 2 zł za kWh, która znajduje się około 30 minut spacerem od mojego domu. Plan jest prosty: odstawiam auto na ładowanie, robię 30-minutowy spacer do domu, a po kilku godzinach wracam po naładowany samochód. To świetny sposób na lekką aktywność przed nadchodzącym sezonem rowerowym.
Podsumowanie okresu
W ostatnim czasie przejechałem 722 km, zużywając 142 kWh. Średnie zużycie wyniosło 19,7 kWh/100 km.
Plany na przyszłość
Kolejne podsumowanie zrobię 31 grudnia – obejmie cały rok! Od stycznia planuję dodatkowo prowadzić miesięczne zestawienia zużycia energii, co pomoże mi jeszcze lepiej monitorować koszty i efektywność jazdy.