TW teslawbloku.eu
● Highland

Serwis – introwertyczne WOW!

W środę w ciągu dnia zadzwonił pan z serwisu Tesli, informując, że komputer do wymiany dotrze za kilka dni, więc nie ma sensu, żebym teraz przyjeżdżał – chyba że chcę zamontować sam spoiler.

G
Grzegorz
Autor
27 października 2024 · 2 min czytania
ŁadowarkiModel 3SerwisTesla

W środę w ciągu dnia zadzwonił pan z serwisu Tesli, informując, że komputer do wymiany dotrze za kilka dni, więc nie ma sensu, żebym teraz przyjeżdżał – chyba że chcę zamontować sam spoiler.

Oczywiście, że chciałem! Na wymianę komputera umówiliśmy wizytę na 18.11 na 7:15 – akurat tuż po moim powrocie z Pomorza.

W czwartek zatem ruszyłem na 7 rano. Czemu nie wpadłem na to wcześniej, że do Tesli jest jednak kawałek drogi! Umawiając serwis Skody, wychodziłem o 6:45 i byłem na miejscu przed czasem – to rzut beretem. Tym razem musiałem wyjechać już o 5:45, by spokojnie zdążyć. OMG, co sobie zrobiłem? Od paru miesięcy staram się unikać wczesnych pobudek, nawet J. mi to wypomina. 😊

Ale sam serwis? Jako osoba nieprzepadająca za nadmiarem kontaktów z ludźmi, szczególnie obcymi, muszę przyznać, że było świetnie. Gdybym tylko ogarnął kilka podstaw! Przyjechałem 15 minut przed czasem i zdążyłem podładować auto na Superchargerze – co, jak się okazało, było zupełnie niepotrzebne.

O 7 wjechałem na plac, kliknąłem w aplikacji, że auto jest gotowe do serwisu, i... tyle. Poszedłem na krótki spacer. Dzień wcześniej poinformowano mnie, że całość zajmie maksymalnie godzinę. W pewnym momencie zerknąłem na aplikację, a tam informacja, że naprawa zakończy się dopiero o 10... Ale jak to?

I tu z pomocą przyszła aplikacja – od razu uruchomiłem czat i zapytałem, czy jest szansa, by zakończyli do 8:30, bo przecież praca czeka. Serwisant odpisał, że się dowie i da znać. Po około 20 minutach otrzymałem wiadomość, że skończą koło 8:00, a auto będzie czekać do 20:00, jeśli potrzebuję więcej czasu. Rewelacja!

Wracając ze spaceru, dostałem wiadomość, że auto już gotowe. Przyspieszyłem, żeby nie stało na placu zbyt długo.

Auto stało gotowe przy ładowarce, podłączone – i to za darmo! Cóż, darmowe ładowanie mnie ominęło, ale szanuję ten gest. W końcu, który serwis wlewa paliwo do baku? Jeszcze się z czymś takim nie spotkałem.

Odpiąłem się od wallboxa i podjechałem na Supercharger, żeby dobić do 80%. Co ciekawe, nie pobrano mi z konta 20 zł, ale być może to kwestia opóźnienia. Niestety, w aplikacji nie miałem opcji oceny serwisu, a szkoda, bo zdecydowanie dałbym 5/5. Wszystkie pytania rozwiązane na czacie, żadnego kontaktu face to face, szybka obsługa i auto czekające pod ładowarką aż do odbioru.

Rewelacja!

← Poprzedni wpis
Kolejne podsumowanie 26.10
Następny wpis →
Wygląd zewnętrzny

Czytaj dalej

ESC

Zacznij pisac - przeszukuje tytuly, tresc i tagi.

Up/Down nawiguj Enter otworz Cmd-K / / szukaj statyczny indeks - bez serwera