Na początku trochę obawiałem się białego koloru Tesli – że będzie zbyt zwyczajny. Ale w połączeniu z czarnymi klamkami, ramkami kamer bocznych, szklanym dachem i czarnymi kołpakami, całość prezentuje się naprawdę dobrze.
Dodałem też karbonowy spoiler (oryginalny, montowany w serwisie Tesli) i muszę przyznać, że auto wygląda teraz jeszcze lepiej. Teraz rozważam nakładki na lusterka. Przyklejając lewą nakładkę, niestety zamontowałem ją krzywo, a ściąganie zajęło mi prawie 90 minut. W końcu założyłem ją bez kleju – trzyma się, ale odstaje irytująco o około 1 mm. Teraz zastanawiam się, czy nie lepiej będzie okleić lusterka czarną folią, zamiast karbonową – może nawet wybrać glossy, bo mat mógłby nie pasować. Myślę, że w połączeniu z ciemnymi słupkami górna część auta mogłaby zyskać jednolity, czarny wygląd.
Mam jednak dylemat: czy lepiej wyglądają karbonowe nakładki

czy może zostawić lusterka białe?

Spoiler dodaje trochę charakteru linii bocznej i tyłu auta, więc generalnie jestem bardzo zadowolony z decyzji o zakupie!

Po powrocie z TW24 planuję nałożyć powłokę ochronną na rok, aby spokojnie zastanowić się nad ewentualnym oklejeniem auta na czarno (lub inny kolor), albo też bezbarwną folią PPF. Kto wie, może skuszę się na coś jeszcze.
Dla mnie linia boczna – sztos!