TW teslawbloku.eu
● Ładowanie

Wpis z ładowarki przy Lidlu w Starym Koniku

Zauważyłem, że najczęściej robię notatki podczas tego samego ładowania – to już czwarty wpis na bloga, który powstaje wieczorem na tej ładowarce.

G
Grzegorz
Autor
19 października 2024 · 2 min czytania
Model 3PodsumowanieTeslaZużycie

Zauważyłem, że najczęściej robię notatki podczas tego samego ładowania – to już czwarty wpis na bloga, który powstaje wieczorem na tej ładowarce.

Dlaczego stoję wieczorem na ładowarce? Zazwyczaj po tym, jak coś dodam do auta, coś testuję albo po prostu chcę się przejechać i przed powrotem do domu ładuję baterię do 80%.

Dziś testuję tezę, o której pisałem we wpisie z 16.10.2024. Tak mnie naszło na refleksje – Tesla ma już przejechane ok. 2500 km, a za tydzień czeka ją serwis, żeby naprawić niedziałające kamery. Mimo tych problemów sprzętowo-software'owych, nadal uwielbiam jeździć Teslą.

Mam nadzieję, że po serwisie wszystko będzie działać jak należy, bo w okresie 31.10-02.11 czeka nas sporo wyjazdów. Najpierw zabiorę Teslę w trasę Mińsk Mazowiecki -> Wrocław (przez Łódź) -> Mińsk Mazowiecki, a potem pojedziemy razem z J. do Sopotu. To będzie prawdziwy test na dłuższym dystansie – do tej pory nasze podróże ograniczały się do 30-40 km w jedną stronę do rodziny J., a dzisiaj zrobiliśmy równe 100 km przy okazji zakupów. Trasa na 300-400 km to zupełnie inna liga, zapewne z koniecznością ładowania po drodze.

Dotychczasowe zużycie energii jest całkiem dobre: na drogach krajowych osiągamy zużycie na poziomie 13 kWh/100 km bez większych problemów. J. dojeżdża do pracy, mając 60% trasy po autostradzie, i tam zużycie wynosi już bliżej 17,5 kWh/100 km. Powoli się poprawia – te 17,5 kWh to moje jesienne założenie, więc jestem zadowolony.

Dzisiaj zauważyłem też coś nowego – nawigacja w Tesli ma opcje „Głodny” (szuka pobliskich restauracji) oraz „Fuks” (wskazuje najbliższe punkty zainteresowania). Opcję „Fuks” trzeba będzie przetestować, może uda się znaleźć coś ciekawego i wrzucić kilka fotek na Instagram albo TikToka. Ostatnio nie wrzucam zdjęć z LEGO, bo... „nie mam czasu budować LEGO, jeżdżę Teslą”. 😄

Przy okazji odkryłem, że po wybraniu opcji "Ładowanie", Tesla znów pokazuje ładowarki innych firm, nie tylko Tesli. Wcześniej kojarzyłem tylko GreenWay z tego menu, a teraz lista firm jest o wiele dłuższa. Co więcej, Tesla przygotowuje baterię do szybkiego ładowania jeżeli w nawigacji wybrana jest ładowarka szybka, co jest naprawdę przydatne. Super!

Na koniec kilka liczb od ostatniego wpisu z danymi:

Przejechane: 455 km, zużyte: 70 kWh (ok. 90% baterii), średnie zużycie: 15,3 kWh/100 km.

PS. Po dzisiejszym ładowaniu pojawił się 6. cykl ładowania, a wraz z nim... pierwsza oznaka degradacji baterii! Na razie to zaledwie 0,05%, co oznacza jakieś 300-350 metrów zasięgu mniej. Pierwsza degradacja zawsze boli, jak pierwszy odprysk lakieru (na to jeszcze czekam) czy pierwsza zarysowana felga. Ale to znane zjawisko – w pierwszych dwóch latach bateria degraduje się najszybciej, potem proces zwalnia. Zobaczymy, po ilu kilometrach osiągniemy 1% degradacji. Oby jak najpóźniej!

← Poprzedni wpis
Może jednak uda się zamontować Schuko przy miejscu postojowym w garażu?
Następny wpis →
Kolejny update

Czytaj dalej

ESC

Zacznij pisac - przeszukuje tytuly, tresc i tagi.

Up/Down nawiguj Enter otworz Cmd-K / / szukaj statyczny indeks - bez serwera