Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu – praca zawodowa skutecznie mnie pochłonęła, ale w końcu zebrałem się, by napisać kilka słów o ostatnich wydarzeniach związanych z Teslą.
Zima na drogach – test Off-road z S3XY Buttons
Zima przyszła w pełni – spadł śnieg, co dało okazję do przetestowania opcji Off-road w aplikacji S3XY Buttons. Muszę przyznać, że zrobiło to na mnie ogromne wrażenie! Napęd działa w proporcjach 50% przód i 50% tył, co sprawia, że jazda po śniegu jest czystą przyjemnością. Żadnych problemów z wyjazdem, a prowadzenie w takich warunkach jest stabilne i pewne.
Wizyta mobilnego serwisu – mieszane odczucia
Odwiedził mnie mobilny serwis, ale nie wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. Wymieniono przednie lampy przy przebiegu 13 800 km, jednak mam wrażenie, że zostały ustawione zbyt wysoko. Co więcej, problem stukania w kierownicy nie został rozwiązany, a inne hałasy, jak te z pasów, uznano za wynik normalnej eksploatacji. Nie jestem do końca zadowolony, ale liczę, że przy wymianie komputera uda się dołączyć te kwestie do zgłoszenia.
Spalanie i ładowanie
W ostatnim czasie przejechałem 803 km, zużywając 153 kWh energii, co daje średnie zużycie na poziomie 19 kWh/100 km.
Dodatkowo odkryłem świetną opcję ładowania na AC dzięki DKV – cena jest obecnie o 10% niższa niż na ładowarce AC przy ul. Mińskiej. Zostawiam samochód na ładowaniu, a w tym czasie idę na spacer lub nadrabiam seriale na Netflixie, jeśli chcę tylko doładować 7-10 kWh.
Podsumowanie
Zima nie zaskoczyła Tesli – tryb Off-road sprawdził się świetnie na śniegu, ale kwestie serwisowe pozostawiają pewien niedosyt. Ładowanie w korzystnej cenie i zarządzanie czasem podczas uzupełniania energii to na pewno plusy. Mam nadzieję, że kolejny wpis przyniesie więcej pozytywnych wrażeń! 😊