TW teslawbloku.eu
● Testowanie

Omoda E5 – część 2 testów elektryków

Na wstępie podziękowania za użyczenie auta dla firmy CARSED i Piotrka kierownika sprzedaży CARSED OMODA/JAECOO :)W ramach testu Omody E5 pokonałem ponad 250 km, z czego około 110 km po autostradach. Oto moje spostrzeżenia dotyczące tego auta elektrycznego.

G
Grzegorz
Autor
5 stycznia 2025 · 2 min czytania
E5Jazda PróbnaOmoda

Na wstępie podziękowania za użyczenie auta dla firmy CARSED i Piotrka kierownika sprzedaży CARSED OMODA/JAECOO :)
W ramach testu Omody E5 pokonałem ponad 250 km, z czego około 110 km po autostradach. Oto moje spostrzeżenia dotyczące tego auta elektrycznego.


Ładowanie i bateria

  • Wolne ładowanie DC: Szczególnie przy poziomie naładowania powyżej 70% prędkość spadała do 38–40 kW, co jest rozczarowujące na tle konkurencji.
  • Problemy z podgrzewaniem baterii: Podczas ładowania na różnych stacjach (Mińsk Mazowiecki i Siedlce), podgrzewanie baterii działało nieefektywnie lub z dużymi opóźnieniami. W Siedlcach dopiero po osiągnięciu 50% naładowania moc wzrosła z 30 do 80 kW, ale zajęło to około 20 minut.
  • Zużycie energii: Na autostradzie przy prędkości GPS 140 km/h zużycie wynosiło 29–30 kWh/100 km – to zdecydowanie za dużo, co mocno ogranicza potencjał auta na dłuższe trasy.
  • Realny zasięg: Przy jeździe od 90% do 10% stanu baterii wyniósł 207 km. To wynik, który sprawdzi się w mieście, ale jest niewystarczający dla dalszych podróży.

Wnętrze i wyposażenie

  • Zalety:
    • Wygodne fotele i przestronna kabina – zarówno z przodu, jak i z tyłu.
    • Duże lusterka, choć brakuje funkcji ich automatycznego opuszczania przy cofaniu.
    • Bardzo dobrej jakości ekrany, wyraźny HUD oraz system kamer „540 stopni”.
    • Funkcjonalna nawigacja oparta na Google Maps, pokazująca realny zasięg i docelowy poziom baterii.
    • Liczne udogodnienia, takie jak wentylowana ładowarka indukcyjna, elektryczny szyberdach czy praktyczne schowki.
  • Wady:
    • Ogrzewanie kabiny: Niewystarczająco wydajne – auto było zimne, co przy niskich temperaturach może być problematyczne.
    • Interfejs: Niezbyt intuicyjny, co utrudnia obsługę.
    • Brak profili użytkownika: Nie ma możliwości zapamiętania ustawień foteli, kierownicy czy lusterek. (ale to może wynikać z braku zainstalowanej apki na telefon)
    • Nieczytelny licznik zużycia energii: Brak wyświetlania kWh/100 km, co jest standardem w większości aut elektrycznych.

Wrażenia z jazdy

  • Do prędkości 130 km/h auto jest względnie ciche, jednak powyżej tej granicy hałas w kabinie staje się bardzo uciążliwy.
  • Fotele zapewniają komfort nawet na dłuższych trasach, a systemy wspomagania (navi, kamery) działają solidnie.

Koszty eksploatacji

  • Podróż Mińsk-Siedlce-Mińsk (ok. 116 km) kosztowała 88 zł przy ładowaniu na publicznych stacjach DC (2,15 zł/kWh). To około 76,50 zł na 100 km – wynik bardzo wysoki w porównaniu z ładowaniem domowym.
  • Przy ładowaniu w domu za 0,60 zł/kWh koszt spadłby do około 20 zł na 100 km, co jest znacznie bardziej opłacalne.

Podsumowanie

Omoda E5 to auto, które sprawdzi się w codziennym, miejskim użytkowaniu – szczególnie dla osób z dostępem do ładowania w domu. Wolne ładowanie DC, wysokie zużycie energii na autostradzie i problemy z ogrzewaniem eliminują je z kategorii samochodów idealnych na dłuższe trasy.

Bazowa cena wynosząca 169 900 zł, w połączeniu z dopłatami, może uczynić z Omody E5 interesującą opcję dla osób, które pokonują dziennie maksymalnie 150–200 km i ładowanie odbywa się głównie w domu. Na publicznych ładowarkach jej eksploatacja staje się mało opłacalna, co obniża ogólną atrakcyjność pojazdu.

Idealne auto dla kogoś, kto poszukuje wygodnego miejskiego elektryka z dobrym wyposażeniem, ale bez planów na długie wyjazdy.

← Poprzedni wpis
Testowanie innych elektryków – część 1: BYD Dolphin
Następny wpis →
Zima, testy i mobilny serwis Tesli

Czytaj dalej

ESC

Zacznij pisac - przeszukuje tytuly, tresc i tagi.

Up/Down nawiguj Enter otworz Cmd-K / / szukaj statyczny indeks - bez serwera