TW teslawbloku.eu
● Highland

Jak Model 3 zastąpił naszego ukochanego Superba

Od kilku miesięcy testowaliśmy różne auta – głównie spalinowe z grupy VAG, bo do nich jesteśmy przyzwyczajeni. Wiedzieliśmy, że w 2025 kończy się leasing na Octavię, więc zaczęliśmy rozglądać się za drugim autem, które mogłoby stać obok naszego Superba (a to nie był byle jaki…

G
Grzegorz
Autor
17 września 2024 · 3 min czytania
Model 3Tesla

Od kilku miesięcy testowaliśmy różne auta – głównie spalinowe z grupy VAG, bo do nich jesteśmy przyzwyczajeni. Wiedzieliśmy, że w 2025 kończy się leasing na Octavię, więc zaczęliśmy rozglądać się za drugim autem, które mogłoby stać obok naszego Superba (a to nie był byle jaki model – 4x4, 2.0 TSI, wersja L&K, 280 KM i przyspieszenie do setki w około 5 sekund). Planowaliśmy, że to Superb zostanie naszym docelowym autem na przyszłość i szukamy auta które będzie „w razie potrzeby” – Octavia od czerwca do września przejechała tylko 250 kilometrów.

W trakcie testów jeździliśmy Cuprą Formentor, Skodą Superb czwartej generacji, a także Kodiaqiem drugiej generacji. Byliśmy nawet poważnie zainteresowani Kodiaqiem, a nowy Superb okazał się mało wygodny, no i... po co nam drugi Superb? Dla zabawy umówiliśmy się na test Tesli – zaczęliśmy od Modelu Y, a później spróbowaliśmy Modelu 3.

Już po pierwszej jeździe Model Y wiedzieliśmy, że Formentor, Kodiaq i Superb nie mają szans. Niestety, w aktualnej specyfikacji Y miał dla nas za krótki zasięg. I tu pojawił się Model 3 Highland, który podczas jazd próbnych oferował satysfakcjonujący zasięg – około 500 km w mieście i około 350 km przy spokojnej jeździe autostradą.

Model 3 spodobał nam się na tyle, że... oddaliśmy Superba i zamówiliśmy Teslę Model 3. Miała zastąpić Octavię, a ostatecznie zastąpiła naszego ukochanego Superba. Po złożeniu zamówienia i załatwieniu leasingu, dostaliśmy Model 3 na weekend do dokładniejszych testów. Jeździliśmy bazową wersją z napędem na tył. To, co J osiągnęła tym autem, przerosło moje oczekiwania – typowa trasa do pracy w Warszawie, z odcinkami autostrady, i zużycie wyniosło tylko 13 kWh/100 km. Octavią robiliśmy tę trasę przy spalaniu około 6,5–7 l/100 km.

Sprawdziliśmy też okoliczne ładowarki – jak działają, gdzie są dostępne, a gdzie nie. Co ciekawe, jedna z najdroższych ładowarek w Polsce jest akurat w naszym mieście!

Matematyka mówi sama za siebie: 6,5 litra x 6 zł = 39 zł, a 13 kWh x 2,40 zł = około 32 zł. Chcieliśmy, żeby jazda elektrykiem nie była znacznie droższa od spalinowego auta – i nie jest. W przypadku Octavii wychodzi podobnie, ale Superb spalał już około 9 litrów/100 km, co stanowi zupełnie inną ligę.

Nasza wersja Modelu 3 to jednak LR AWD, co oznacza wyższe zużycie energii i inną baterię. Ładowanie zalecane jest do 80%, żeby nie degradować akumulatorów. J w pracy ładuje na ładowarce AC, a poza tym głównie na DC, chyba że przy okazji zakupów znajdziemy ładowarkę AC – ale cenimy nasz czas.

Zobaczymy, jak Tesla sprawdzi się na trasach. Ostatnio pojechaliśmy Octavią do Sopotu – przy normalnej jeździe spalanie wyniosło około 8 l/100 km, czyli koszt około 48 zł na 100 km. W listopadzie jedziemy znowu do Sopotu, tym razem Teslą. Ciekawe, czy zmieści się w 50 zł na 100 km? Musiałaby mieć zużycie na poziomie 20 kWh/100 km.

Jednak długie trasy robimy raz na 2–3 miesiące, a większość przejazdów to krótkie dystanse do 40–50 km, głównie po mieście. Czy EV wyjdzie drożej niż ICE? Czas pokaże.

O wyglądzie, dodatkach i innych szczegółach napiszę więcej po odbiorze auta – może z fotkami.

Następny wpis →
Typy ładowarek do samochodów elektrycznych

Czytaj dalej

ESC

Zacznij pisac - przeszukuje tytuly, tresc i tagi.

Up/Down nawiguj Enter otworz Cmd-K / / szukaj statyczny indeks - bez serwera